Majowe zdobycze

Prawie przez cały miniony miesiąc mogłyśmy cieszyć się piękną pogodą. Nareszcie wieczorami możemy spędzać czas na tarasie, czy w kawiarnianych ogródkach.  Pewnie wiele z Was musiało też uzupełnić letnią garderobę. Ja sama też już zaopatrzyłam się w kilka drobiazgów.

 

zestaw

 

1. Szorty dżinsowe – niby można kupić je w każdym sklepie, ale mi bardzo trudno byłoby znaleźć takie, z których byłabym zadowolona. W końcu mi się to jednak udało – szorty ze zdjęcia kupiłam w Hollister.

2. Komiksowy top – jestem wielką fanką tego typu topów. Model ze zdjęcia to dokładniej body – w tym sezonie w sklepach jest ich pełno. Top Wonder Women pochodzi z asos.com.

3. Notes – niby nic, a okazał się bardzo przydatny.

4. Okulary – w takim kolorze podobają mi się najbardziej, ale planuję kupić też bardziej tradycyjne, może brązowe?

5. Lakiery – te kolory są dla mnie wprost idealne na lato.

6. Krem do rąk – może to wyda Wam się dziwne, ale po krem do rąk sięgałam dosyć rzadko, aż w końcu moje dłonie tego nie wytrzymały. Krem ze zdjęcia poprawił ich stan błyskawicznie.

7. Woda perfumowana Chloé – ten świeży, lekko mydlany zapach świetnie nadaje się na pierwsze ciepłe dni.

8. Amerykański Vogue – to jeden z prezentów przywiezionych ze Stanów.

9. Vinyl Trzeba było zostać dresiarzem – ten album to jedna z moich ulubionych płyt. Zamiast kupna tradycyjnej wieży, czy odtwarzacza postawiliśmy na gramofon. Póki co nasza kolekcja składa się aż z 2 albumów, ale na pewno powoli będzie się powiększać.